5 komentarzy:

  1. Olu, próbowałaś kiedyś z aparatem na kliszę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Teoretycznie mam Zenita w szafie, teoretycznie próbowałam, ale klisza i wywoływanie jest aktualnie bardzo kosztowne + braknie mi czasu i silyw na bieganie z dwoma aparatami.

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi się właśnie marzy Zenit! chciałabym wypróbować, mogłabym kupić, ale niestety, boję się, że nie będę potrafiła się nim 'prawidłowo' obsługiwać... z kolei znalazłam w domu aparat, na kliszę właśnie, stary canon, ale prawdopodobnie jeden z najnowszych aparatów tego rodzaju... myślisz, że warto spróbować? czy odpuścić, bo 'to nie to samo'?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak masz ochotę to czemu by nie? Nic nie stoi na przeszkodzie.

    OdpowiedzUsuń