Po czwartku przyszedł piątek.

Zdarzają się też takie dni, gdy wszystko jest zdrętwiałe. Nogi nie mają już sił. Ręce opadły. Wszystko wydaje się takie posępne, chmurne, markotne. Czujesz się znowu tak jak zwykle - odlegle Ludzie nawet nie prowokują w Tobie ożywienia uczuć. Może to tylko wobec Ciebie, a może nie?
Zdarzają się też takie dni, gdy minuty dłużą się do godzin, godziny do dni, dni do miesięcy, gdy najlepszym wyjściem jest zaśnięcie i brak urojeń. Zdarzają się takie dni, gdy jesteś sobą, ale masz świadomość, że spoczywa na Tobie odpowiedzialność za drugiego, którego możesz zranić swoim sposobem bycia. Nie lubię tego, że imaginuję rzeczywistość i naginam realia, bo świat nie spełnia moich oczekiwań. Nie lubię tego, że nie zauważam rzeczy prostych, a w przejrzystości doszukuję się milionowego dna.

2 komentarze:

  1. Takie dni zdarzają się każdemu, nie jesteśmy przecież robotami funkcjonującymi cały czas jednakowo.
    Świetnie dobierasz piosenki do nastroju.

    OdpowiedzUsuń
  2. dooooobra piosenka!

    Alicja

    OdpowiedzUsuń