Czasami zwyczajnie mi smutno, bo przypomnę sobie coś, co nie powinno być przypominane lub wyobrażę sobie coś, co nie powinno być wyobrażone. Czasami zwyczajnie za dużo myślę. To z zbyt wielu pokładów czasu lub nauczyłam się robić to podświadomie. Nie wiem sama. Nie znam powodu. Ostatnio nie kontroluję tego, o czym myślę. Myślenie było jedyną czynnością, nad którą potrafiłam panować. A teraz nie mam nawet tego. Nawet.


Ciągle to zaprząta mi głowę.

2 komentarze:

  1. ja nie potrafie kontrolowac glosow w mojej glowie, w sumie to moj glos, odbijajacy sie wszedzie, zbyt duzo mowie do siebie, zbyt duzo, z mysleniem tez mam problem... Mi rowniez ta piosenka zaprzata, dzieki tobie, a striptease - nico b.mi podpadlo, choc wczesniej nie slyszalam jej.

    OdpowiedzUsuń
  2. znam to uczucie. mam tak samo.

    OdpowiedzUsuń