black and white retro springtime

Pewnego dnia, gdy siedziałyśmy na skrzynce z napisem "nie dotykać" tuż obok torów kolejowych i jadłyśmy paskudnie niezdrowe chipsy popijając colą.












Z tego miejsca chcę pozdrowić Olę oraz jej rower o dźwięcznym imieniu Amanda. Mój rower o równie dźwięcznym imieniu Adolf Sebastian również Was pozdrawia.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam zdjęcia w stylu retro. Ich klimat jest magiczny... :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne cudowne cudowne i Ola wyglada mocno korzystnie

    Ruda

    OdpowiedzUsuń
  3. kurczę, jak Ty to robisz, że Twoje zdjęcia mają taki fajny klimat ?

    OdpowiedzUsuń
  4. cicho i głucho, bo nie mam zdjęć, a lubię tutaj na blogspota dodawać zdjęcia, nie lubię pustych postów. zapewne jutro coś dodam.

    OdpowiedzUsuń