Bezemocjonalnie powiem Ci, że gorąco mi w uszy. Usiadłam nad biologią i fizyką. Zmyłam paznokcie. Wypiłam kilka herbat. Wysmarkałam nos w chusteczkę. Zjadłam ciastka. Czasem, ot tak, bez powodu słyszę w głowie Twoje "wydaje mi się, że jesteś osobą, która potrzebuje wiele czasu dla siebie.". Dzisiaj znów to słyszałam robiąc te wszystkie rzeczy. Tak. Jestem egocentrykiem, który kocha małe przyjemności. Kocham słodzić zbyt mocno herbatę, kocham rozbijać skorupki jajka i wcale go nie zjadać, kocham temperować ołówki i pisać jeden cytat w moim wszechwiedzącym notesie dziennie. Czasem przechodzi mi myśl, że jestem dla siebie najważniejsza na świecie, co jest okropne, ale jakże życiowe. Takim ludziom teoretycznie jest łatwiej. Przynajmniej teoretycznie przyjemniej.
A mi? Poza tym, że jestem egocentrykiem, lubię wymyślać bezsensowe problemy, które w brew pozorom są realne. Jak mogłabym nazwać bezsensownym problemem to co dzieje w mojej głowie, w której prawa półkula mózgu jest moją ulubioną? Nie mogłabym. Jestem egocentrykiem, Droga Natalko.


7 komentarzy:

  1. o matko, jak ja Cię lubię; pocieszasz mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. jeeej, nawet nie wiesz jak lubię, gdy tu piszesz! MISTRZUNIO<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Alicjo, widzę Cię znowu u mnie niebawem!

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudowne zdjęcie, zakochałam się !
    warto czasem pomyśleć o sobie, znaleźć chwilę tylko na zajęcie się własną osobą i nikim więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. pocieszasz i uspokajasz myśli-
    dobrze, że ktoś ma tak jak ja i dobrze, że ja mam tak jak ktoś

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja Cie taka wlasnie lubie.

    Ruda


    amelia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak mi dobrze, że jestem Waszą młodą. Tak mi dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń