Płakanie jest przykre.


Tak na prawdę mocno je kocham. Nie wiem jak zdeklarować, że tak na prawdę nie trzyma mnie nic więcej tu.

A czasem właśnie tak strasznie żałuję, że nie umiem przy kimś płakać. Jakieś to bardzo obce. Żałuję też, że nie umiem gdy ktoś przy mnie płacze. Bo nie wiem co zrobić, a tak bardzo bym chciała.
Widocznie nie jest dla mnie życie w społeczeństwie; nie potrafię.

Dziś są ze mnie ciepłe kluchy na zimno.


Angelene. Hey. Chylińska. Kaśka z Agnieszką.

Jeszcze się zachwalę. Tak po cichu. Tak z boku.
Płońsk24

1 komentarz:

  1. Ja się nauczyłam niedawno. I to przy najbliższych mi osobach.

    OdpowiedzUsuń