Rozmowy o muzyce i melancholii smaku








Rozmowy o muzyce czasem traktuje się jak rozmowy o pogodzie - niechciane, nielubiane, zwykle powstałe z braku innych rozmów. Są czasem drażniące, irytujące, przeraźliwie nudne i pobieżne.
A jednak z pewną Alicją, jak widzę mogłabym rozmawiać dniami i nocami o muzyce, bo mamy podobny gust. W klasykach gatunku, rytmie, melancholii smaku. A poza tym Alicja robi ładne zdjęcia.




"Lepsza jakość" - ktoś tak kiedyś o mnie napisał. Teraz bez wahania mogę tak napisać o Alicji. Lubię Alicję. Alicję o "lepszej jakości" niż niektórzy starsi ode mnie, a od niej znacznie starsi.

1 komentarz:

  1. Z własnego doświadczenia wiem, że rozmowy o muzyce są trudne. Trzeba poprowadzić je tak, by nie urazić niczyich gustów.
    I tak je kocham. "Imagine" i piosenkę Cockera również :)
    :*

    OdpowiedzUsuń