Take it easy.


Tu ludzie mają jedne wielkie wakacje. Grają w brydża, pasjansa, pokera obok w specjalnej do tego knajpie. Dalej jest kawiarnia, bazar warzywno-owocowy, no i oczywiście bar. Na przeciwko mieszkają mili Grecy. Matka z pierwszego pietra wola codziennie: "Dzień dobry" po ichemu.
Jest taka jedna ulica gdzie sa same burdele, a przed drzwiami wiszą żółte latarenki. Prostytutki maja książeczki zdrowia, a burdelmamy udzielają wywiadów w gazetach.
Na 10 milionów ludzi, 5 mieszka tu. No i psy. Wykastrowane psy z określonych dzielnic wylegują się na parkingach przed supermarketami z klimatyzacja. Rożnica temperatur wynosi ok 15 stopni.
Tu się niczym nie przejmują. Każdy jest dla siebie.
A, no i taksówki zrobione na styl Nowojorski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz